05 października 2017

Sweter z odkrytymi plecami

Cześć!

Nie ma co ukrywać - jesień zawitała do Nas już na dobre. Chłodniejsze wieczory, zimne poranki i deszczowe dni - to aura, która ostatnio się nie zmienia. Co za tym idzie, w mojej szafie na pierwszy miejscu już pojawiły się grube swetry i szaliki - te części garderoby od razu kojarzą mi się z jesienią. Jednak kilka dni temu wykorzystałam chyba ostatni cieplejszy dzień i wskoczyłam w swoją ulubioną maxi w połączeniu z grubym swetrem z odkrytymi plecami. Sweter można nosić na dwa sposoby - z odkrytymi plecami lub z większym dekoltem. Ja zazwyczaj wybieram tą pierwszą opcję. Bardzo podobają mi się stylizacje z odkrytymi plecami, czy to sukienki czy bluzki - wszystko wygląda pięknie! Dajcie znać co sądzicie o mojej stylizacji?:)





sweter -nn/ spódnica - Sinsay/ buty - Deezee.pl


Pozdrawiam!

Zapraszam na facebook'a i INSTAGRAM!!!  :)

08 września 2017

Jedwabisty mus do ciała - Nivea

Cześć!

Ostatnio na blogu przeważają posty ze stylizacjami, dlatego dzisiaj mała zmiana i będzie coś z serii kosmetycznej. Jak wiecie (albo jeszcze nie;p), należę do osób, które uwielbiają próbować różne nowości i tak też trafiłam na "Jedwabisty mus do ciała" od Nivea. Pod prysznic wybieram produkty, które są wygodne w użyciu, szybko się rozprowadzają i oczywiście pięknie pachną - tak też jest z tym produktem.



Będąc w Rossmanie wybrałam oczywiście wersję o zapachu maliny i rabarbaru. Uwielbiam zapach malin i kiedy tylko jest dostępna ta wersja zapachowa kosmetyku, to właśnie po taką sięgam. W tym produkcie zapach jest delikatny i utrzymuje się na skórze dłuższy czas. Dużym plusem kosmetyku, jest jego forma w postaci pianki. Jak dla mnie duże udogodnienie, ponieważ szybko i bez problemów rozprowadza się na skórze.



Jeśli chodzi o działanie tego produktu, to mogę polecić go osobom, które mają problem z suchą skórą. U mnie sprawdza się świetnie. Teraz po wakacjach, moja skóra potrzebuje dużego nawilżenia, a ten mus w zupełności mi wystarcza. Po jego użyciu, skórę mam pięknie nawilżoną, miękką i nie muszę już stosować żadnego innego balsamu.



Moja ocena jest oczywiście pozytywna. I cieszę się bardzo, że trafiłam na ten produkt. Moje ciało po wyjściu z pod prysznica pięknie pachnie, jest odświeżone i świetnie nawilżone! Czego chcieć więcej? Polecam i Ja na pewno kupię kolejne opakowania:)

Pozdrawiam!

Zapraszam na facebook'a i INSTAGRAM!!!  :)

16 sierpnia 2017

Rozkloszowana mini


Cześć!

Jak mijają Wam wakacje? Odpoczywacie, czy pracujecie? Mi czas leci nieubłaganie szybko i nawet się nie obejrzałam, a już mamy połowę sierpnia. W tygodniu pracuje, a kiedy przychodzi weekend, to marzę tylko o tym aby się wyspać, zobaczyć z rodziną i porządnie odpocząć. Ostatnio, na spacerze udało się nam zrobić kilka zdjęć, które dzisiaj Wam pokażę. 
Luźna, dziewczęcą stylizacja. Jakiś czas temu, nawet bym nie pomyślała, że będę chętnie nosiła ubrania w kolorze pudrowego różu - teraz jest inaczej. W swojej szafie mam już dwie spódniczki o takim odcieniu i myślę, że nie będą to ostatnie takie rzeczy. Jak Wam się podoba? :) 





t-shirt- NewYorker/ spódniczka - nn/ buty- Deezee/ torebka - Pepco


Pozdrawiam!

Zapraszam na facebook'a i INSTAGRAM!!!  :)

15 czerwca 2017

Pastelowa midi spódnica

Cześć!

Wiem, że dawno już tutaj nie pisałam, ale znowu pojawiło się trochę zmian w moim życiu i musiałam się do nich przyzwyczaić. Zmieniłam pracę i w końcu mam wszystkie weekendy wolne i nie pracuje wieczorami co mnie bardzo cieszy. Jednak nie będę Was zanudzać i przejdę od razu do zdjęć stylizacji, które zrobiliśmy dzisiaj. Wykorzystaliśmy dzień wolny, piękną pogodę i zdjęcia wyszły jak dla mnie świetne. Spódniczkę kupiłam przypadkiem, jednak od dawna taką chciałam. W maju mieliśmy aż 4 imprezy rodzinne zatem ta spódniczka spsiała się znakomicie. Oczywiście w wersji bardziej eleganckiej, bo dziś prezentuję ją z koszulą jeansową i płaskimi butami. Taki zestaw idealnie mi pasuje na bieganie po mieście jak i wspólne spacery w słoneczny dzień. Co sądzicie? :) 











koszula - H&M/ spódnica - Mohito/ buty - nn/ torebka - Sinsay/ naszyjnik - Bershka/ okulary - Sinsay

Muszę się przyznać, że pierwszy raz zrobiłam sobie sama taki warkocz i musicie mi wybaczyć niedociągnięcia. Ale nawet podoba mi się:) 

Pozdrawiam!

Zapraszam na facebook'a i INSTAGRAM!!!  :)

26 kwietnia 2017

Zakupy Rossmann -55%

Kiedyś nie przykuwałam większej wagi do mojego makijażu. Wystarczył mi podkład, jakiś cień, tusz do rzęs, błyszczyk i tyle. Czasami postawiłam na coś "mocniejszego", co w moim przypadku oznaczało kreska eyelinerem i mocniejsze usta. Śledząc coraz to więcej kanałów na Youtube i blogów kosmetycznych, zaczęłam coraz bardziej interesować się makijażem. Nie wydaje na kosmetyki dużych pieniędzy, bo po prostu mi szkoda i nie mam takiej potrzeby, gdyż z tych tańszych (ale dobrych) też można uzyskać fajne efekty. Korzystam z promocji, które pojawiają się w drogeriach stacjonarnych czy Internetowych i tak powiększa się moja kosmetyczka. Obecnie trwa promocja w Rossmannie, więc korzystając z okazji pokaże co i jak udało mi się dostać. I czy na pewno warto jest się "pchać do szaf Rossmannowskich". 



Moja przygoda: Planowałam wybrać się do Rossmanna wcześnie rano w dzień rozpoczynającej się promocji. Jednak obawiałam się tłumów i z samego rana złożyłam zamówienie Internetowe. Oczywiście już przy składaniu zamówienia okazało się nie ma podkładu, który tak bardzo chciałam dostać. Więc zmieniłam odbiór zamówienia w innym Rossmannie i już wszystko było. Po paru godzinach żałowałam, że zamówiłam przez Internet, gdyż przeczytałam gdzieś na forum, że moje zamówienie może okazać się niekompletne. I tak było. Cały dzień czekałam na wiadomość, nie wiedziałam czy mam iść stacjonarnie kupować i pchać się między klientki rzucające się na szafy (bo tak było kiedy poszłam do jednego ze sklepów) nie mając pewności czy dostanę to co chce, czy po prostu dalej czekać. Jednak na moje szczęście byłam akurat w małej, osiedlowej galerii i otrzymałam wiadomość ok. 19, że brakuje paru rzeczy, więc resztę dokupiłam już stacjonarnie bez większych przepychanek, bo wiedziałam co chce.

Pierwszym kosmetykiem, na którym najbardziej mi zależało, był wychwalany podkład Bourjois Healthy Mix. Swój najjaśniejszy odcień wyszukałam gdzieś na samym końcu, schowanego za innymi podkładami. Jestem sama ciekawa czy będzie mi pasował.



Bardzo chciałam też dostać paletkę do konturowanie Wibo 3steps i się udało. Swoją, starą mam z Revolution i jestem z niej bardzo zadowolona. Sprawdzałam odcienie i są prawie takie same, więc mam nadzieję, że ten produkt sprawdzi się u mnie równie dobrze.


Planowałam również zakup paletki cieni i padło na paletę Lovely. Coraz bardziej zaczynam kombinować z odcieniami i bawić się kolorami, więc taka paletka mi się przyda.


Mimo dużo zróżnicowanych opinii na temat bazy pod makijaż Wibo, postanowiłam ją kupić i będę testować. Nigdy nie używałam bazy, więc będzie to mój pierwszy raz z takim kosmetykiem.


Z nowości dla mnie, do mojej kosmetyczki trafiła również kredka do ust Wibo (jak widać Wibo u mnie króluje;p). Nie jestem zwolenniczką jasnych odcieni ust czy też mocno rażących. Zdecydowanie wolę te ciemniejsze i przede wszystkim matowe. Więc ten kolor w odcieniach brązu bardzo mi się spodobał.


Reszta moich zakupów to kosmetyki, które już używam od dłuższego czasu i jestem z nich zadowolona. Słynny tusz do rzęs Curling Pump Up, zdecydowanie mój ulubieniec i tak samo Eyeliner z Wibo te kosmetyki pamiętam jeszcze z czasów gimnazjum i używam do dziś. Natomiast tusz Eveline i Puder Sypki Rimmel to moje odkrycia z poprzedniego roku i na pewno będą mi towarzyszyć jeszcze przez jakiś czas.





Na początku wpisu zastanowiłam się czy warto jest korzystać z takich promocji jakie organizuje Rossmann. Powiem tak: Warto, pod warunkiem, że wiemy co chcemy kupić i nie popadniemy w szał zakupowy "bo jest promocja". Rozumiem, że każdy chciałby skorzystać z promocji, jednak szanujmy też siebie nawzajem, bo to co się dzieje w sklepach (przepychanki, wyrywanie sobie kosmetyków, atakowanie nierozpakowanych pudeł prosto z magazynów) to trochę nie na miejscu. Nie wszystko widziałam na własne oczy, ale wiele też przeczytałam na temat dziewczyn zachowujących się podczas zakupów. Prawda jest taka, że faktycznie się opłaca, 55% to duża promocja, jednak z ciekawości sprawdzałam też ceny kosmetyków w drogeriach Internetowych i dużej różnicy nie ma. Za podkład, który kupiłam zapłaciłam podczas promocji: 28,35 zł. Na stronie ezebra.pl znalazłam go za 33,39 zł. Parę złotych różnicy a w spokoju i w każdym momencie można złożyć sobie zamówienie i poczekać na przesyłkę, która czasami też jest darmowa. Nie raz zamawiałam kosmetyki z tej strony i wiem, że są jak najbardziej pełnowartościowe:)
A Wy co kupiliście? 
Pozdrawiam!

Zapraszam na facebook'a i INSTAGRAM!!!  :)

22 kwietnia 2017

Szara bluzka

Cześć!

Czy u Was też nie ma już pięknej wiosny? U mnie na razie szaro, ponuro i przede wszystkim zimno. Dobrze, że nie pochowałam jeszcze zimowych butów i kurtek. Dlatego też dzisiaj, pokazuje jeszcze bardziej zimową stylizację. Ciężko mi było zdjąć płaszcz do zdjęć, bo jednak tylko te parę stopni, powoduje, że zamarzam. Mam nadzieję, że maj już będzie cieplutki. 

A co mam dziś na sobie? Moje ulubione kolory<3 Szarość, biel i czerń. W takich zestawieniach czuje się najlepiej! Szara bluzeczka, o której już wspominałam w tym poście i obiecałam stylizację, więc jest. Jak Wam się podoba? :) 






 płaszcz - Mosquito / bluzka - Tosave.com / spodnie - House / buty - Deezee / torebka - allegro

Pozdrawiam!

Zapraszam na facebook'a i INSTAGRAM!!!  :)

03 kwietnia 2017

Reebok Classic

Cześć!

Muszę Wam powiedzieć, że ostatnio zakochałam się w swoich nowych bucikach! Kupiłam je już jakiś czas temu, jednak pogoda nie sprzyjała ich noszeniu, dlatego dzielnie czekały do wiosny. Wiosna przyszła i mogę je wyciągnąć z pudełka. Tak oto prezentuje je dzisiaj w jakże prostej, ale bardzo wygodnej stylizacji. W końcu można sobie pozwolić na wyjście bez grubej kurtki, czy płaszcza. Dzień coraz dłuższy, słoneczko wyżej, więc można korzystać z pięknej wiosny!
Jak Wam się podoba takie zestawienie? 







bluza - New Yorker / bluzka - Sinsay / spodnie - Cropp / buty - Reebok / okulary - Sinsay

Lubicie buty sportowe, czy stawiacie na eleganckie?

Pozdrawiam!

Zapraszam na facebook'a i INSTAGRAM!!!  :)

16 marca 2017

Tosave.vom - zamówienie

Cześć!

Jakiś czas temu otrzymałam ofertę współpracy z firmą Tosave.com, Miałam do wykorzystania kupon na określoną kwotę i mogłam wybrać co tylko chce. Bardzo dlugo zastanawiałam się nad wyborem konkretnych rzeczy, a to dlatego, że jest tam bardzo duży wybór! Przejrzałam całą ofertę sklepu i wybrałam bluzkę oraz zestaw pędzli do makijażu


Bluzeczka bardzo mi się podobała tutaj na zdjęciach, ale nie wiedziałam jak będzie wyglądać na żywo. Jednak zaryzykowałam, zamówiłam i już mogę powiedzieć że nie żałuję bo jest świetna! Całą stylizację pokażę Wam w kolejnym poście:) 






Druga rzecz to pędzle. Ostatnio coraz większą uwagę przywiązuję do makijażu i w jaki sposób go wykonuje, dlatego taki zestaw bardzo mi się przyda! Pędzle przyszły w pięknym kolorze, starannie wykonane i dokładnie takie jak w ofercie. Nie są ani za twarde ani za miękkie tylko w sam raz, Kosmetyki nakłada się nimi bardzo dobrze i tak jak dla mnie, na sam początek tworzenia bardziej skomplikowanych makijaży, są świetne! 








Zapraszam Was serdecznie do przeglądania ofert na stronie Tosave.com oraz Cheap Hair Extensions. Na pewno każda z Was znajdzie coś dla siebie. I jeszcze mam prośbę o klikanie w linki :) Z góry bardzo dziękuje i na pewno się odwdzięczę! 

Pozdrawiam!
Zapraszam na facebook'a i INSTAGRAM!!!  :)