22 marca 2016

Beglossy - marzec 2016

W końcu doczekaliśmy się upragnionej wiosny, co prawda astronomicznej i kalendarzowej, bo za oknem to raczej jesień jednak to i tak jest moja ulubiona pora roku. Czekam za ciepłymi, słonecznymi dniami i przede wszystkim dłuższymi. Czasu jak jak zawsze mi brakuje, ale na szczęście teraz przed świętami mam więcej wolnego, to zdążę spokojnie odpocząć i zająć się blogiem.

Lubicie prezenty niespodzianki? Ja wręcz uwielbiam, dlatego zamówiłam sobie ostatnio do przetestowania pudełeczko Beglossy. Jest to już moje kolejne pudełeczko, z którego jestem zadowolona. Najfajniejsze w tym wszystkim jest to, że nie wiem co do mnie przyjdzie. Ta ciekawość powoduje, że nie mogę się doczekać kiedy otrzymam kolejne zamówione pudełeczko! Dzisiaj podzielę się z Wami obecną edycją Beglossy na Marzec 2016 - ciekawi?


Marcowe pudełko zatytułowane jest "Rozkwit kobiecości". Oprócz kosmetyków w środku znalazłam również magazyn Beglossy z wieloma fajnymi artykułami.


Pierwszy kosmetyk to Krem intensywnie nawilżający Hydro Care firmy Bandi Cosmetics. Krem do twarzy zawsze się przyda, a tym bardziej, że ten który stosuje obecnie się skończył, więc jest idealny czas na testowanie nowości. Po kilku dniach stosowania mogę stwierdzić, że opakowanie jak i aplikacja kremu są świetne. Coś więcej będę mogła powiedzieć, po przetestowaniu kosmetyku.


Kolejny kosmetyk to krem do rąk L'occitane. Muszę przyznać, że zapach jest po prostu genialny. A taka mała próbka zmieści mi się praktycznie do każdej torebeczki.


Naturalna gąbeczka firmy Yasumi, tak mnie zaciekawiła, że od razu ją wypróbowałam. Gąbeczka służy do oczyszczana i masażu twarzy i ciała. Pierwszy raz używałam czegoś takiego i jestem ciekawa czy będą efekty po kilku użyciach.


W pudełeczku znalazłam również Kolagen 100% Bingospa. Kolagenu nigdy nie używałam, więc cieszę się, że mogę go teraz przetestować. Tak się składa, że mam straszne sińce pod oczami, a podobno ten kosmetyk świetnie sobie z nimi radzi, tak też będę go używać. Zobaczymy jak się spisze.


Ostatnie co znalazłam, to ampułki odbudowujące Dream firmy Artego. Z tego produktu jestem chyba najmniej zadowolona, ponieważ nie stosuje takich preparatów, ale będzie okazja wypróbować coś nowego.


Co Was najbardziej zaciekawiło? Macie swoje pudełeczka? Jesteście ciekawi jakieś recenzji z tych kosmetyków? Jeżeli tak, to piszcie w komentarzach!




Zapraszam na facebook'a i INSTAGRAM!!!  :)

12 marca 2016

Total look jeans

Kiedy zamawiałam botki, które pokazuje w dzisiejszym poście, planowałam już sobie do czego będę je nosić. Wiedziałam, że w pierwszej stylizacji będą zestawione z jeansowymi spodniami. Wydaje mi się, że ten kolor butów i jeansu pasują do siebie idealnie. Zupełnie przypadkowo padło też na jeansową koszulę, którą po prostu wyjęłam z szafy jako pierwszą, stąd tytuł stylizacji Total look jeans. Do całości dobrałam jeszcze kurtkę - bomber (wiem już, że będzie moją ulubioną na wiosnę) i czarną torebkę z frędzlami. Co sądzicie? 








kurtka - Sinsay/ koszula - H&M/ jeansy - Cropp/ botki - elilu.pl/ torebka - House/ pasek - Bershka

Zdjęcia: W,T

Zapraszam na facebook'a i INSTAGRAM!!!  :)

07 marca 2016

Dresslink - wishlista

Wszyscy (no prawie) pokazują swoje wihlisty ze sklepu Dresslink.com, więc nie mogę być gorsza i pokaże też Ja. Powiem szczerze, że już długo czas przymierzałam się z zakupem kilku rzeczy, aby móc "przetestować" ten sklep, bo ceny mają naprawdę świetne. Przeglądając ich asortyment większość rzeczy mi się podoba i powiem szczerze, że miałam naprawdę duży problem aby wybrać tylko kilka rzeczy. Pokaże Wam co najbardziej mi się spodobało i co chętnie bym przygarnęła. Będę wdzięczna za każde kliki:)) 

                                KLIK                                                                         KLIK

                                KLIK                                                                           KLIK

     
                               KLIK                                                                             KLIK

  

                           KLIK                                                                                  KLIK



                               

                       








           
                                                                                                         KLIK                                                                                    KLIK
       
  KLIK 

     
         
           KLIK

 

                     KLIK                                                                             KLIK


Jak myślicie co wybrałam dla siebie? Kto może to proszę o klikanie:))
Enjoy!


Zapraszam na facebook'a i INSTAGRAM!!!  :)

05 marca 2016

Body Chief - zestaw testowy

Słyszeliście na pewno już o możliwości zamówienia sobie diety z dostawą do domu i to nawet codziennie. Prawie w każdym mieście można spotkać firmę, która właśnie oferuję taką usługę. Ja ostatnio zastanawiałam się nad taka opcją, a że teraz w Łodzi jest kilka takich ofert, wypróbowałam zestaw testowy od słynnego BodyChief. Firma ta ma w swojej ofercie kilka kategorii diet o rożnej kaloryczności, zatem spokojnie można wybrać coś dla siebie. Z dostępnością również coraz lepiej, bo można już zamawiać w 13 - tu miastach. 



Zestaw testowy, taki jaki ja wybrałam (1500 kcal), kosztuje ok. 30 zł. Jest to 5 posiłków, wszystko oddzielnie zapakowana i opisane. Spokojnie można zabrać pudełeczka ze sobą na uczelnie, do pracy, czy nawet w podróż. Wybieramy również sobie godziny preferowanej dostawy, które dostępne są już od 4 rano. U mnie kurier był ok 7 rano i zostawił jedzenie pod drzwiami, tak jak się umawiałam. Świetna sprawa bo nie widziało mi się witanie kuriera prosto po wstaniu z łóżka;p 



Jakie menu mi się trafiło? Na pewno Dobre! Codziennie jest coś innego i na pewno bardzo pysznego. Na każdym posiłku napisana jest jego kaloryczność. W tym dniu, co ja zamówiłam dietę menu było następujące: 
I Śniadanie - Pumpernikiel z pastą z soczewicy i z słonecznikiem
II Śniadanie - Smoothie kokosowe
Obiad - Spaghetti w sosie pomidorowym z krewetkami
Podwieczorek - Sernik
Kolacja - Sałatka szpinakowa z kurczakiem, orzechami nerkowca i warzywami.
Cieszę się, że trafiłam akurat na takie dania, których nie jadam na co dzień. Pastę z soczewicy, czy spaghettii z krewetkami jadłam po raz pierwszy. Nigdy nie jadałam szpinaku, ponieważ jego smak w ogóle mi nie odpowiadał, a po tej sałatce aż mam na niego ochotę! Menu było pyszne!



Co do kosztów, to nie są one wcale małe. Dieta na cały miesiąc kosztuje ok 1300 zł. Trochę dużo jak dla mnie, ale jeżeli ktoś naprawdę nie ma czasu na zakupy i na własne gotowanie, jest to świetne rozwiązanie. Nie podjadamy, bo posiłki są na cały dzień. Nie martwimy się co zjemy na drugi dzień, gdyż dieta będzie czekać pod drzwiami. I przede wszystkim rozmaitość posiłków - jak dla mnie świetna sprawa. 
Myślę, że kiedy nadejdzie taki czas, że braknie mi czasu na gotowanie, a mój czas wolny pochłonie praca - to wypróbuję taką dietę na cały miesiąc;) 

Próbowaliście kiedyś taki catering? :)
Pozdrawiam!


*Wpis nie jest sponsorowany