01 lutego 2015

Nowości kosmetyczne

Hej;)
Witajcie po raz pierwszy w Nowym Roku! Nie, nie zapomniałam o Was! Po prostu ogrom nauki spowodował mi brak czasu na cokolwiek innego. Na początku chciałabym podziękować Patrycji z bloga Kierunkowy48 za wykonanie pięknego szablonu! Dziękuję!
A dziś tematyka trochę inna niż zwykle. Pokaże Wam moje zakupy kosmetyczne, które głównie zgromadziłam ze strony kosmetykizameryki.pl. , ale nie tylko.

 Stronę z kosmetykami odkryłam dzięki znajomej, która wspomniała tanich, a dobrych kosmetykach. Poczytałam, pooglądałam i stwierdziłam, że spróbuję i zamówię. Najbardziej skłoniła mnie do tego cena podkładu Revlon'a, za którego zapłaciłam ok. 25 zł, więc grzechem było nie brać. Poniżej zdjęcie zakupów z kosmetykizameryki.pl.

Skusiłam się dodatkowo na drugi podkład, tym razem w musie, oczywiście do tego pędzel, Tangle Teezer, błyszczyk i kredkę do oczu;)
Trochę o tym co wybrałam, bo już mogłam spokojnie przetestować.

1. Podkład Revlon Colorstay, ja wybrałam do cery mieszanej i tłustej (i to mój błąd) kolor 110 ivory. Moja cera zawsze była mieszana, dlatego też taki rodzaj podkładu wybrałam. Muszę przyznać, że odkąd zaczęłam go używać, bardzo wysuszył mi cerę, a co za tym idzie niestety już się nie nadaje. Czytałam wiele opinii na jego temat i były bardziej pozytywne, natomiast ja muszę powiedzieć, że mnie zawiódł. Wybrałam kolor jasny, specjalnie na zimę, zatem na lato na pewno się nie nada, chyba, że dokupię ciemniejszy i będę mieszać. Jeżeli chodzi o krycie, to większa warstwa poradzi sobie spokojnie z normalnymi niedoskonałościami. Dodatkowo brak pompki (choć słyszałam, że mają wprowadzić) trochę komplikuje aplikacje podkładu.
Na dzień dzisiejszy dla mnie podkład bez większej ekscytacji, a wręcz przeciwnie - zawiódł mnie totalnie.

2. Podkład L'oreal Morphose w musie. Wybrałam trochę ciemniejszy odcień - 180 Rosy Sand (na zdjęciu wydaje się być bardzo ciemny, ale po aplikacji i roztarciu wcale taki nie jest). Nie używam go teraz często, ze względu na moją jasną karnację, ale na lato będzie idealny. Jest delikatny, ma piękny zapach i po nałożeniu nie czuję w ogóle, że mam podkład. Cera jest wygładzona i myślę, że dla osób, które nie potrzebują krycia niedoskonałości będzie idealny.


Tej rzeczy nie muszę chyba opisywać, bo już ma ją pewnie każdy, zatem ja też postanowiłam spróbować. Tangle Teezer jest fenomenalna! Zawsze miałam problemy z rozczesywaniem swoich włosów. Niby z natury mam je proste jak druty, ale po zabiegach trwałej są bardzo zniszczone i ciężko je było czesać. Po każdym umyciu włosów konieczna była odżywka do rozczesywania, a tym samym strasznie obciążała moje włosy. Teraz bez odżywki spokojnie mogę rozczesać i ładnie ułożyć moje włosy. Zauważyłam też, że włosy mi mniej wypadają, możliwe że też jest to zasługa tej szczotki. Polecam!

Używacie któryś z tych podkładów, jak się sprawdził u Was? 

Uznałam, że te trzy produkty w jakiś sposób Wam przedstawię z mojego punktu widzenia. Reszta to:
  • Lakier do włosów (wersja mini) Wella
  • Spray z solą morską got2b beach girl
  • Biała kredka do oczu NYC
  • Błyszczyk do ust Manhattan
  • Tusz do rzęs Avon
  • Pędzel do podkładu Hakuro H18
Obecnie poszukuję jakiegoś dobrego, najlepiej sypkiego pudru do twarzy, jeżeli macie jakiś sprawdzony to chętnie wypróbuję!

Pozdrawiam! 

20 komentarzy:

  1. Nic z tych rzeczy nie miałam. Podkład w musie mnie zainteresował

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tej szczotki nie mam, ale za każdym razem jak obok niej przechodzę, to kusi mnie, żeby kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Błyszczyki manhattan są całkiem całkiem :)

    Pozdrawiam xx

    http://coco-bebe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też nie byłam zachwycona swoim pierwszym i jak dotąd jedynym podkładem Revlona. Myślę, że więcej się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  5. na szczotke poluję już jakiś czas :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja tej szczotki nie mam muszę sama w końcu wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  7. TT też mam i uwielbiam.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tangle Teezer mam od jakiegoś czasu i uważam go za genialne akcesorium. :) Niestety nie używałam innych produktów, które przedstawiłaś. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tangle Teezera to Ci zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. OOo tak, Revlon to zdecydowany faworyt, sama używam go od dłuższego czasu i jestem mega zadowolona z efektów, nie muszę w ogóle poprawiać go w ciągu dnia, nie świeci się i nie roluje :) Gdzie Ty go znalazłaś tylko za 25 zł szczęściaro? :( w regularnej cenie on ok 6 dych kosztuje buuu :( dobrze, że porzynajmniej jest wydajny i wystarcza na długo :)
    pozdrowionka :)
    Daria

    OdpowiedzUsuń
  11. TT uwielbiam :) dobry zakup

    OdpowiedzUsuń
  12. Też kupuję kosmetyki z tej stronki ;) Mam tez Tangle Teezer, ale w wersji compact ;) A podkład Colorstay to klasyk :D

    OdpowiedzUsuń
  13. O TT, muszę go kupić w końcu:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam TT i nigdy nie użyję innej szczotki :) reszty kosmetyków nie miałam. Zamawiam juz z kosmetykizameryki.pl i rzeczywiście mają super ceny :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetne kosmetyki :) Szczotkę mam i jestem z niej bardzo zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz i zapraszam do obserwacji, aby być na bieżąco!