25 marca 2014

Inspiracje

Ostatnio, bardzo często przeglądam sobie różne strony ze zdjęciami, inspiracjami i zapisuje sobie te które mnie w jakiś sposób zaciekawia. Można się naprawdę zainspirować takimi zdjęciami. Ja sama łapie się na tym, że czasem zdarza mi się coś odtworzyć, z czegoś co wcześniej wyszukałam. A jak to ze mną bywa, najwięcej znajduje tych sportowych, fitnessowych inspiracji, które dają mi niezłego kopniaka do ruszenia tyłka z kanapy i ćwiczeń;) Sami Zobaczcie:

















 Wszystkie zdjęcia są ze strony http://weheartit.com/
Znacie jakieś inne, fajne strony z inspiracjami?




Zapraszam do polubienia mojej strony na Fb - wkrótce konkurs:)  

                                   

16 marca 2014

Czerń i Turkus

Witajcie w ten brzydki, deszczowy dzień!
Niestety weekend nas nie rozpieszcza, ale co by nie było już za 5 dni będziemy mieć wiosnę, przynajmniej tą kalendarzową. Wiem, że moja obecność tutaj była bardzo mała, ale musiałam się przyzwyczaić do powrotu na uczelnie, a tym semestrze jeszcze bronię licencjat, także było (i jest nadal) sporo spraw do załatwiania. W ubiegły weekend jeszcze złapała mnie choroba, więc miałam 4 dni wycięte z życiorysu. Ale już wszystko wróciło do normy. Wróciłam do systematyczności treningów, popołudnia mam zajęte pisaniem pracy, a w weekend odpoczywam.
Dzisiaj mam dla Was zestaw, w którym czuje się naprawdę dobrze. Luźną koszulę pokochałam od razu, a bandażowe spódniczki po prostu uwielbiam. Sami oceńcie:




P.S Musicie mi wybaczyć mój szablon. Nie potrafię ogarnąć HTML-u w ogóle i nawet gotowe szablony ze mną nie współpracują. Dlatego będę wdzięczna za każdą pomoc! Jeżeli znacie jakąś osobę, która mogłaby mi pomóc ogarnąć ten nieład, to będę wdzięczna! Proszę.


Zapraszam do polubienia mojej strony na Fb:)  

                                   

01 marca 2014

Wyzwanie

Nowy miesiąc, nowe możliwości i nowe wyzwania! - Tak rozpoczynam Marzec.

W lutym były przysiady. Konsekwentnie, według planu wytrwałam do 22 dnia. Niestety przez nasilający się ból kolana, musiałam przerwać. Ciężko mi było zrobić 200 przysiadów, gdy kolano puchło już po 50. Ale dla wszystkich ciekawych, czy efekty są, to mogę powiedzieć, że TAK! Na początku było lekko, bo 50 przysiadów to nie jest wysiłek, ale przy ponad 100 moje nogi paliły jak wściekłe, a pośladków nie czułam, niestety. Dopiero po ok. 15 dniu zauważyłam efekty. Ja robiłam przysiady bez obciążenia. Jak tylko moje kolano pozwoli mi na większy wysiłek niż 50 przysiadów dziennie, na pewno dołożę parę kilogramów. Kształt pośladków możemy kształtować przez ćwiczenia, bo to inaczej mięsień pośladkowy. Także dziewczyny nie ma co narzekać na małą pupę, tylko ją kształtować. Chcecie to polecę Parę efektywnych programów na tę partię ciała?

W marcu podejmuje kolejne wyzwanie. Mam naprawdę wielką słabość do słodyczy, pewnie nie ja jedna. Ale co mi po ćwiczeniach, jak zaraz po nich wcinam czekoladę czy batonika. Dlatego małymi kroczkami dążę do ich eliminacji. Na początek TYDZIEŃ BEZ SŁODYCZY. Nie chcę od razu zaczynać od miesiąca, wiem, że może mnie coś skusić. Zamiennikami słodyczy będą owoce, orzechy, wszystko co naturalne.  Zaczynasz ze mną? 

 Zapraszam!